Skip to main content

Tatry (prawie) jak Yellowstone

W ubiegłym roku Tatrzański Park Narodowy odwiedziła absolutnie rekordowa liczba turystów – aż 4,6 mln. Co ciekawe, to o 260 tys. wejść mniej, niż odnotowano na terenie amerykańskiego parku Yellowstone, przy czym ma on powierzchnię prawie 40-krotnie większą niż TPN. Największą popularnością wśród tatrzańskich szlaków niezmiennie cieszył się trakt prowadzący do Morskiego Oka. W ubiegłym roku wędrowało nim ponad 1 mln 78 tys. turystów. Z kolejki na Kasprowy skorzystało 463 tys. osób, wobec 334 tys. w 2020. W minionym roku władze TPN-u prowadziły także monitoring ruchu rowerowego. Na jednośladach turyści mogą poruszać się po dwóch szlakach w Tatrach. Na czarny szlak przez Dolinę Suchej Wody do Doliny Gąsienicowej wjechało 1,5 tys. rowerzystów, a Doliną Chochołowską przejechało ich ponad 36 tys.
Rekordowy pod względem frekwencji był 3 sierpnia. Tego dnia na teren TPN-u weszło wówczas 44 tys. 301 osób – nie licząc turystów, którzy w tym dniu wjechali kolejką na Kasprowy i wybrali się do Doliny Chochołowskiej. Ostatni kwartał 2021 roku także okazał się rekordowy. Od października do grudnia TPN odwiedziło 652 tys. turystów. W analogicznym okresie 2020 roku było to jedynie 370 tys. osób. Odwiedzający TPN mogą wędrować po 275 km znakowanych szlaków turystycznych.

Tymczasem Park Narodowy Yosemite uruchamia loterię… miejsc na kempingu North Pines Campground, popularnym miejscu w sercu doliny Yosemite z widokiem na wznoszącą się nad nim Half Dome. Losowanie potrwa do 6 lutego na stronie Recreation.gov. Los kosztuje 10 USD i daje zwycięzcom loterii (640 osób) dostęp do wczesnych rezerwacji miejsc w szczycie sezonu – między 21 lipca a 14 września 2022 r.

Yosemite zastanawia się, jak limitować ruch turystyczny na swoim terenie – być może zostaną wprowadzone również ograniczenia czasowe przebywania w parku.

Certyfikacja zrównoważonych obiektów turystycznych

Choć w Polsce klienci wciąż zwracają mniejszą uwagę na certyfikaty zrównoważonego rozwoju w obiektach noclegowych niż na Zachodzie, to już widać zmiany w tym kierunku. Można spodziewać się, że w ciągu kilku najbliższych lat certyfikaty takie staną się istotnym czynnikiem przy wyborze miejsca, zwłaszcza wśród najlepiej sytuowanych klientów. Dlaczego?

Zmienia się podejście największych graczy na rynku rezerwacji: Google zaczyna klasyfikować hotele na podstawie ich polityki zrównoważonego rozwoju. Potentat wprowadził również funkcję wyszukiwania lotów pokazującą od razu emisję CO2. Booking.com startuje z własną „zieloną odznaką”, która będzie wyróżniać najlepsze obiekty. Komisja Europejska zapewnia współfinansowanie w ramach programu COSME (obecnie Programu Jednolitego Rynku) zrównoważonym międzynarodowym produktom turystycznym.

Certyfikaty Zrównoważonego Rozwoju były wcześniej postrzegane jako nieszczególnie korzystne dla firm. Ich uzyskanie uważano za czasochłonne, biurokratyczne. Były często określane jako przewaga dla dużych firm i przeszkoda dla MŚP. Obecnie panuje jednak konsensus, by zrównoważone rozwiązania zostały upowszechnione i wpisały się w główny nurt przemian. Należy określić nowe sposoby angażowania się we wspólnotowe cele i korzyści, jakie z tego płyną.

„Ekoetykiety” są kontrowersyjnym tematem w turystyce, ponieważ stopień, w jakim wpływają one na procesy planowania turystyki i efektywność środowiskową przedsiębiorstw, jest wciąż w dużej mierze nieznany. W ostatnich latach w kilku badaniach przeanalizowano główne pozytywne skutki po wdrożeniu oznakowania ekologicznego UE przez obiekty turystyczne, wśród których są poprawa wizerunku oraz poprawa efektywności środowiskowej, a w konsekwencji mniejszy wpływ na ekosystem. Inne korzyści dostrzeżone przez ankietowanych to poprawa procesów wewnątrz organizacji, bardziej efektywne ekologicznie zarządzanie operacyjne oraz standaryzacja danych środowiskowych. Certyfikacja pozytywnie wpływa na ocenę obiektu noclegowego, a ponieważ segment uważnych konsumentów dynamicznie rośnie, tego efektu nie można przeoczyć – wynika z pracy prof. Silvia Cardinalego i Barbary Kulagi z Uniwersytetu Marche Polythecnic.

Kolejną kwestią jest zdolność przyciągania i zatrzymywania wysoko wykwalifikowanych i zmotywowanych pracowników. Organizacjom, które wyróżniają się na tle konkurencji pod względem zaangażowania w ochronę środowiska, łatwiej jest przyciągać nowe talenty.

Programy certyfikacji zrównoważonej turystyki są w stanie zwiększyć dostęp do rynku poprzez:

  1. Rozpoznawalność wśród podróżników, którzy przy podejmowaniu decyzji o wyjeździe biorą pod uwagę istnienie określonej etykiety/certyfikatu. Dobrym przykładem jest międzynarodowa „Błękitna Flaga” dla plaż i przystani.
  2. Wyróżnienie u tych uczestników rynku, którzy promują oferty i decydują o popycie: touroperatorów, serwisów rezerwacyjnych, regionalnych i krajowych izb turystycznych, mediów konsumenckich, portali turystyki zrównoważonej itp.
  3. Wprowadzanie swoich ofert do wspólnych „Zielonych Map Podróży”. Jest to sposób przybliżenia oferty ekologicznej konsumentowi: około 50 wiodących programów certyfikacji publikuje swoje oferty na globalnych i publicznych Zielonych Mapach Podróży na niezależnej platformie Tourism2030.eu, na której obecnie znajduje się ponad 16 000 certyfikowanych obiektów noclegowych dostawców i kempingów, atrakcji, touroperatorów i destynacji. Platforma zapewnia ponadto przejrzystość wszystkich ponad 200 certyfikatów na całym świecie.

Zrównoważona turystyka i ekologia

  1. Lada moment rozpocznie się Chiński Nowy Rok – tym razem pod znakiem tygrysa. ZOO w Nantong niedaleko Szanghaju uznało, że pokój z tygrysem będzie idealnym chwytem marketingowym i przyciągnie tłumy gości. I to nie byle jakim, bo niezwykle rzadkim tygrysem bengalskim. Mało tego, białym tygrysem bengalskim, co jest już zupełnym unikatem. Nocujących gości od zwierząt odgradza jedynie szyba. Okazało się jednak, że nawet w Chinach taki pomysł nie znalazł aprobaty opinii publicznej. Awantura dotyczy hotelu Sendi Tribe Treehouse, który jest częścią parku safari Nantong Forest.

Początkowo Biuro Kultury i Turystyki Okręgu Nantong zapewniało, że pomysł jest w pełni legalny, ale pod presją opinii publicznej zdecydowano, że pokój (na razie) nie zostanie dopuszczony do użytku. Takie rzeczy tylko w Chinach? Niezupełnie. Jednym z najsłynniejszych przybytków tego typu jest hotel zlokalizowany na terenie ZOO de la Fleche we Francji. Goście, którzy skorzystają z noclegu, mogą wybrać pokoje „z widokiem” na lwy, gepardy, białe tygrysy, arktyczne wilki, niedźwiedzie grizzly a nawet niedźwiedzie polarne. W takich apartamentach zainstalowana jest szyba, za którą znajduje się wybieg dla zwierząt. Ceny za taką  „przyjemność” wahają się od 160 EUR za osobę za dobę do nawet 545 EUR, w zależności od sezonu i zwierzęcia, które znajdziemy za naszymi oknami.

Innowacje i inwestycje

  1. À propos certyfikacji: Polska Organizacja Turystyczna uruchomiła internetową aplikację TurApka – E-Certyfikacja Informacji Turystycznej. Za jej pomocą punkty lub centra informacji turystycznej mogą sprawniej przejść proces czterogwiazdkowej standaryzacji poziomu obsługi turystów.
  2. Oto prawdziwa innowacja: Tajlandia legalizuje rekreacyjne palenie marihuany i sprzedaż zawierających ją produktów. Dotychczas za samo posiadanie konopi można było trafić za kratki nawet na 15 lat – co jakiś czas mogliśmy więc usłyszeć o zagranicznych turystach, którzy z tego powodu lądowali w więzieniach (a jeszcze częściej płacili wysokie łapówki). Brytyjska firma konsultingowa Prohibition Partners oszacowała, że w ciągu kolejnych trzech lat azjatycki rynek legalnych konopi może być wart 8,5 mld USD, w samej zaś Tajlandii – około 660 mln USD.
  3. Pomimo niewielkiego spadku wzrostu popytu w grudniu branża wynajmu krótkoterminowego zanotowała rekordowy rok w 2021 r.. – wynika z nowego badania przeprowadzonego przez AirDNA. Chociaż rok zaczął się powoli, liczba nowych rezerwacji zaczęła gwałtownie rosnąć w marcu i kwietniu, co spowodowało wzrost liczby noclegów o 22,5% w 2021 r. w porównaniu z 2020 r. i wzrost o 2,7% w stosunku do poziomów z 2019 r.

Covid

  1. W 2020 r. rząd Wielkiej Brytanii ograniczył budżet na promocję kraju, przez co Visit Britain otrzymała 35%. mniej pieniędzy niż w 2020 r.. W lutym ma jednak rozpocząć się międzynarodowa kampania marketingowa za 10 mln funtów. Skierowana jest przede wszystkim do turystów z Niemiec, Hiszpanii, Włoch i Holandii, jak również USA. Kampania będzie skupiała się na miastach Wielkiej Brytanii, takich jak Londyn, Edynburg i Cardiff, które zostały najmocniej dotknięte brakiem zagranicznych turystów.
  2. Tymczasem powodów do zmartwień nie ma Chorwacja. W 2021 r. przyjechało tu 13,8 mln gości – o 77% więcej niż w 2021. Wykupili oni 84,1 mln noclegów, o 55% więcej niż rok wcześniej. Co ciekawe, milion Polaków dał „zaledwie” piąte miejsce wśród nacji najczęściej odwiedzających Chorwację.
  3. Duński rząd przestanie traktować COVID-19 jako chorobę stanowiącą zagrożenie dla bezpieczeństwa społeczeństwa. Komisja ds. Epidemii wskazała na zmieniającą się naturę nowej pandemii koronawirusa. Jak głosi jej raport: „Mamy do czynienia z nową epidemiczną sytuacją, w której zwiększona transmisja wirusa nie przekłada się na większą liczbę hospitalizacji w takiej samej skali, jak przy poprzednich falach”.
  4. Ministrowie spraw zagranicznych państw UE uzgodnili we wtorek w Brukseli zniesienie od 1 lutego pandemicznych ograniczeń w podróżach wewnątrz Wspólnoty. Wracamy więc do sytuacji, w której podróże z unijnym certyfikatem COVID będą się odbywały bez dodatkowych obostrzeń. Wraz z pojawieniem się Omikrona na przełomie listopada i grudnia ubiegłego roku wiele krajów UE wprowadziło dodatkowe restrykcje wjazdowe, także dla w pełni zaszczepionych podróżnych. Teraz ta decyzja ma zostać cofnięta.
  5. Już od 11 lutego zmienią się przepisy wjazdowe do Wielkiej Brytanii. Rząd, zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, zrezygnuje z testowania podróżnych zaszczepionych i z kwarantanny dla niezaszczepionych.

W każdą środę o 18:00 wysyłamy podsumowanie ważnych wydarzeń ze świata turystyki, dotyczących innowacji i zrównoważonego rozwoju



Zobacz poprzednie Travelettery